http://savagesaints.blogspot.com/2010/05/andrzej-babinski-1938-1984.html
Szukałem wszystkiego...
I znalazłem.
" ALDONA
Asfalt topi cień plażowy. Stopy tej pani
która zalotna błękitom, z rozwianą i rozpierzchłą suknią
krokiem gołębia występna szła, ja chylę czoło
ona zgina kolano
pod kapeluszem wryta z radości staje poprawia włos, kok
Tak by morze nad nią śpiewało dotykalne — jak odjęta od policzka ręka
Szła tak w krokach swych zapięta
że schylone niebo przejęło się jej uśmiechem na głębinie
stóp
muśnięcia ... dziś chrzci dziecko słowem. Tak."
(65—68)
6 Znicze
81
Szukałem wszystkiego...
I znalazłem.
" ALDONA
Asfalt topi cień plażowy. Stopy tej pani
która zalotna błękitom, z rozwianą i rozpierzchłą suknią
krokiem gołębia występna szła, ja chylę czoło
ona zgina kolano
pod kapeluszem wryta z radości staje poprawia włos, kok
Tak by morze nad nią śpiewało dotykalne — jak odjęta od policzka ręka
Szła tak w krokach swych zapięta
że schylone niebo przejęło się jej uśmiechem na głębinie
stóp
muśnięcia ... dziś chrzci dziecko słowem. Tak."
(65—68)
6 Znicze
81

Komentarze
Prześlij komentarz