Przejdź do głównej zawartości

21_24 Października.


Mały, średni, wielki. Mały ale wyszło mu, że z dużej litery. Obecność Małego i Dużego ustanawia ostateczne zróżnicowanie. Natomiast Średni nie będąc Mały, ma jednak coś, co jakościowo łączy go z Małym; to twierdzenie na temat Średniego, że nie będąc Wielkim, od Wielkiego się nie oddziela. Stąd paradoks logiki, że małe jest wielkie a wielkie małym, no; chyba że jednak wtrącił się Średni. Wtedy rodzi pełna zróżnicowań Ich Matka, "Gramatyka".
Powyższe "Para-do-Ksy-wki", rzeczownik, przymiotnik i rzeczownik; trzej bracia aksjologicznej ( - ogólnie: wartościującej,) praktyki potocznego języka przebudzili się
w umyśle pewnego dnia, na początku blogu "Urodzonego w Niedzielę". Chociaż przejawieni
w potocznym znaczeniu słowa, pochodzą z arystokratycznej rodziny języka polskiego; tak starego, że z lekka ( jak narazie ) wygłupiona Zachodnia Cywilizacja a już szczególnie "Judeo-Chrześcijańska" czyli jednak para-grecka lub para-łacińska,  a już szczególnie w Polsce(!), ledwie o tej rodzinie słyszała a nie widziała, bo do czytania o Kimś Takim nieskora, niechętna.
Wielki, Średni, Mały; tak oto tutaj przyszedłem, mimo iż społeczny inwalida, jednak umiarkowanie sprawny piechur językowy.

________________________________________________________

SZammasz, Szammasz, Szammasz.



Istoto "Domu pełnego opowieści!", do Ciebie się zwracam szacunkiem, najmilszą mi nauką.
- Myślę dzisiaj, że osiurałeś mnie ciepłym moczem, Przyjacielu. Ale!
Zapewniam Ciebie, że One wszystkie są tylko moimi Uwielbianymi córeczkami, więc spodziewaj się moich słodko kwaśnych komentarzy na ten temat, a .., że ja Tobie Sprzyjam,
z którego to słowa jasnego masz jakąkolwiek przyjaźń. Również Polsko-Rus'a.
Nie tylko "Ignorantów" wobec Fas- prawa naturalnego. Om Namo Nommo Svaha!
- Ogłaszam Nefas Chińskiemu Cesarzowi, że Babcia choruje z powodu, że za dużo czerniny
zjadła w tem domu. Teraz wątpie ( wątroba ) może mieć biochemiczno molekularne probleme gramatyczną.


Szammasz, Szammasz, Szammasz.

________________________________________________________




Z Amma-Stwóry powiernictwa, moje prawoznawstwo "z bożej łaski" czyli "moje paranoye".
Wasze prawoznawstwo z Akademii jak u Janusza Nyczaka, prawnika i reżysera; i ... Wiekiego
Ofiarodawcy Komunii Cała. Umarł na Was! Na "Zespół braku odporności na Ignorowanie wskzówek własnego serca, bo zatrutego "światowym" oszołomem.
- Ale Ty, Macieju, przecież Tych wskazówek nie lekce-sobie-ważysz. Jak to robi L -jak... Czy taka Twoja siostra, Babcia, Żona, Kochana, Kochanka, Córeczka, Wnusia albo
potem i śluzem pochwy Baba.
Janusz Nyczak w Poznaniu zbyt późno spostrzegł się na tym rowerze, że to co czyni to może być i zbrodnią i karą, a nie tylko zemstą za gwałt na Nim, gdy chłoptysiem będac, chciał jak
Oni chcieli- chciał dobrze. Dobrze. Dobrze? - Dobrze!
- Warszawa kaszle miarowo! Ja, nie tak kaszlę jak W- wa!


____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________


Sobota rano,o;dźwięk, ktoś dzwoni po telefonie; niedobrze, właśnie mój mały przyjaciel bezdomny polek wrócił z holendrii,
gdzie na czynsz i podatek zbierał w holenderskim sadzie owoce
z drzewa wiadomości dobrego i złego.
Śpi spity na podłodze. Takiego śpiącego, spitego na podłogę, na koniec , do mnie po nocy przynieśli jacyś, bliżej mi nieznani młodzi mężczyźni. Powiedzieli mi, że czytał im fajowe wiersze z brązowego zeszytu ale zostawił ten zaszyt na ławce w Parku Wilsona, i łaził po sztachetach jak kawka albo inny; i kazał im iść, i zaprowadzić do Mnie; Gulik stwierdził, że stracił na tym zeszycie około dwieście euro. Zeszytu nie stracił. Później, Pani Radczyni; nad ranem, kiedy jeszcze spałem, i nie mogłem iść, i odnaleźć tej jego literackiej roboty na obcym.
Ale w poprzednim życiu był świetnym strażnikiem strzegącym
z narażeniem życia czyjejś dupy bez prawa własności do niej. Aż do przesady.
Pokąd istnieje pamięć nie zapomnę. Np; moich przyjaciół, takich jak "Cała Ulica Czosnków i Ich Braci w Śmietniku powolnego zdychania w każdej źle wychowywanej panien-
ce czyli kobiecie."
- Porterze, Ty to masz pozór, oraz ozór i dozór!

______________________________________________________

Radco prawny, jako sędzia w tym O sądzie, zapewniam Cię;
mądrość Starca starcza..., ale i nie tylko, że z bożej łaski prawnik w tej profesji.

_______________________________________________________

Aksjologia z Piątku na Sobotę?

              - Czy to ważne i poważne, co upity litrem piwa Żywiec
Porter, " myśli i przeżywa" Starzec pozostawiony sam na Sam przy komputerze "bez sieci", bo akurat Sieć miała awarię?
- ... ... .... - I, czy to jest kwestia ostateczna; żeby tutaj o tym
gadać-pisać-gadać.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Samowyzwolenie dzięki widzeniu w stanie nagiej uwagi.Piątek.

Padmasambhava Samowyzwolenie dzi ęki widzeniu w stanie nagiej uwagi będące wprowadzeniem do natury naszego umysłu pochodzące z głębokich nauk o "Samowyzwoleniu w Pierwotnym Stanie Łagodnych i Groźnych Bóstw". Tekst termy Guru Padmasambhava wyjaśniający pogląd Dzogczen odkryty przez Rigdzin Karma Lingpę. Przekład polski i redakcja tekstu: Jacek Sieradzan i Zbigniew Zagajewski. Tutaj zawarte jest"Samowyzwolenie dzięki widzeniu w stanie nagiej uwagi",będące bezpośrednim wprowadzeniem do stanu Immanetnej uwagi; pochodzące z "Dogłębnych nauk o samowyzwoleniu w Pierwotnym Stanie Łagodnych i Groźnych Bóstw".     Pokłon Trikaji i Bóstwom,które reprezentują wrodzoną świetlistą przejrzystość immanentnej uwagi.       Będę tutaj nauczał "Samowyzwolenia dzięki widzeniu w stanie Nagiej Uwagi", które jest bezpośrednim wprowadzeniem do immanentnej uwagi i pochodzi z "Dogłębnych Nauk o Samowyzwoleniu w Pierwo...

Po, nie dzia ; -łek; ..; łekurde !

  118. Str.15.   -Stare kości strzegą mi Delfiny i Definicje. – Mówi ten, który Was Wszystkich Szanowni Na końcu wciąga nosem. Prawdziwy polski pisarz, pierwszy Rekin i pierwszy Orzeł. Czapek wtedy nie używano. Używano tańca. Pan mądry chłop imieniem Prsnam alias Prosna przy dnie rzeka z Ra czej nie przystaję, chyba że w spirali. - Ja Ich znam, Ten Koleś ma szmal; Henryku walcz Wałcz. - O dwa pańskie zęby pobili się gorole… - Ruszyli … - Instynkt samoobronny, czyli że Małpa ma czkawkę. - Wypij sobie teraz lawkę-kawkę bo Ci wątpia marzną. - Wasze zdrowie gryzonie, i tego roku piję niespokojny jak potok bez kry, choćby to luty. –Dodaje numerolog wszechświata, Ta Stara Gupia Żaba. - Życie w stadzie.., toż problem na wycieczce… - Gdzie? - W zjednoczonych stanach marszałek Sen a tutaj mądry chłop ( svętć vitć –TAK! ) wnerwiony, że Ptak w dumie raniony… - Czy tak Ci wolno; o, szanowny dziadku? - Sama spójrz czy mi wolno. - O rany, Dziadku, ale plama! ...